Carlos Alcaraz bez większych problemów pokonał Reilly’ego Opelkę 6:4, 7:5, 6:4 w pierwszej rundzie US Open. Amerykanin słynął w tym roku z największej liczby asów i wygranych tie breaków, ale tym razem nie miał wystarczających argumentów na fenomenalną grę drugiego zawodnika świata.
Hiszpan przyciągał uwagę nie tylko pewnością na korcie, ale również nowym, odważnym wizerunkiem – krótko ostrzyżony Hiszpan jeszcze bardziej podkreślił swój agresywny styl gry.
